O sesji egzaminacyjnej w gronie studenciaków krążą gawędy. Niemalże każdy, kto dopiero zapoczątkowuje studia, ma prawo usłyszeć od swoich starszych kolegów, że czas zaliczeń i sprawdzianów to coś strasznego. Bo należy uczyć się, biegać na konsultacje, dyskutować z profesorami oraz asystentami a w końcu oraz tak czekają egzaminy poprawkowe.

A jednakże z reguły po pierwszej sesji okazuje się, że nie taki przysłowiowy diabeł straszny, jak go malują. W głównej mierze nie zapominać wypada, że sesja jest rzeczą w trakcie studiowania całkowicie naturalną. Niewątpliwie można się zgodzić, że ten trwający z reguły dwa czy trzy tygodnie okres jest znacznie bardziej wymagający aniżeli poprzedzających go kilka miesięcy, jakkolwiek przecież od wielu lat studenci przechodzili sesję w miarę bezboleśnie, podchodząc do dodatkowych egzaminów i z powodzeniem je zdając. Pytanie więc, skąd taka zła sława okresu egzaminów oraz zaliczeń? Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, wystarczy jedynie spojrzeć, kto zwykle rozsiewa pogłoski o tym, że sesja egzaminacyjna jest okropna, trudna oraz wyczerpująca.

Często okazuje się, że w gronie tych osób najwięcej jest studentów przeciętnych lub też wyraźnie słabych. I to nie wskutek tego, że najzwyczajniej w świecie nie są w stanie przyswoić sobie jakiegoś materiału, lecz właśnie dlatego, że do studiowania podchodzą w sposób niesłychanie lekki. Dla nich najważniejsze jest w głównej mierze tak zwane życie studenckie, innymi słowy spotkania towarzyskie, koncerty, imprezy, wyjścia do klubów. Zajęcia, w trakcie których zdobywa się wiedzę są tylko koniecznym dodatkiem do bycia studentem. A wizyty w bibliotekach i czytelniach należą do rzadkości. Nawet na nieobowiązkowe wykłady się nie chodzi, bowiem wydają się być sztampową stratą czasu. Aż do sesji właśnie, kiedy okazuje się, że to właśnie treść wykładów jest podstawą wiedzy, jaką należy się wykazać podczas rozmowy egzaminacyjnej z profesorem. To naturalnie w trakcie sesji może się w następstwie tego okazać, że by móc przez następne pół roku korzystać z idylliczny studenckiego życia, trzeba całe dnie, a nawet noce poświęcić na naukę.